A więc zaczynamy kolejny odcinek podcastu Angielski Po Polsku i zaczynamy też drugi sezon podcastu Angielski Po Polsku, więc jest to odcinek 1 sezonu 2.
SERDECZNIE ZAPRASZAMY.
O A i An i The będę mówił dużo i mam nadzieję, że nie będą one dla was kłopotliwe. Właściwie jestem pewien, że jeśli z uwagą wysłuchacie tych trzech odcinków, będziecie w stanie posługiwać się przedimkami dużo, dużo lepiej. A na początek będzie kontrowersyjna wypowiedź, więc żeby zrozumieć używanie przedimków, czyli A, An i The, trzeba najpierw nauczyć się liczyć.
No dobra, chodzi o policzalność i niepoliczalność rzeczowników. Wszyscy wiemy, co to jest rzeczownik. To takie słowo, które określa jakiś przedmiot, zjawisko albo osobę, na przykład kluczyki, Internet, dentysta.
To są rzeczowniki. A co to są przedimki? Przedimki to takie słówka, które określają właśnie rzeczowniki, pojawiając się przed nimi. Te słówka to A, An i The. Tak naprawdę jest jeszcze jeden niewidzialny przedimek, tak zwany zero conditional, ale dziś będziemy się zajmować tylko A i An.
No to jeszcze raz. Przedimki, czyli A, An i The, występują przed rzeczownikami albo przed wyrażeniami rzeczownikowymi. Pani w szkole uczyła, że rzeczownik odpowiada na pytanie kto, co, czyli jest to takie słowo oznaczające jakiś przedmiot, którego możemy dotknąć, osobę, której też możemy dotknąć, albo coś abstrakcyjnego, na przykład urlop, którego nie można dotknąć, ale to też rzeczownik.
Więc mówimy The girl albo A girl, czyli dziewczyna, albo mówimy The man I saw yesterday, czyli człowiek, którego zobaczyłem wczoraj. Jak chcę powiedzieć mieszkanie w Londynie, to powiem A flat in London. Albo jak chcę powiedzieć komputer, to powiem A laptop, A computer.
Albo jak chcę powiedzieć pomarańcza, to powiem An orange. No i to były rzeczowniki, a teraz zobaczmy o co mi chodzi, jak mówię wyrażenia rzeczownikowe. Czyli to przed całym wyrażeniem będzie się pojawiać.
Jak chcę powiedzieć duży czarny pies, to powiem A big black dog. A jak chcę powiedzieć, że jest mocny komputer, to powiem A strong computer. Czyli to A, czy jakikolwiek inny przedimek, będzie się pojawiał na samym początku całego tego wyrażenia.
No i to, czy używamy A, An, czy też słówka The, zależy od dwóch rzeczy. Od kategorii gramatycznej, czym będziemy się dziś zajmować, lub od takiej kategorii jak poziom abstrakcji, którą będziemy się zajmować w kolejnych odcinkach. I w różnych językach europejskich istnieją przedimki albo rodzajniki opisujące rzeczownik.
Są w Angielskim oczywiście, ale Włosi też mają swoje il, czy tam la, Francuzi mają swoje, Niemcy mają der, di, das i tak dalej. A w językach słowiańskich nie ma takiego zjawiska. No i to, że w polskim nie ma przedimków, wcale nie oznacza, że nie musimy ich używać w angielskim.
I może się wydawać, że mówię taki głupi żart trochę, ale tak naprawdę nie mamy takiego mechanizmu w naszej fonologii, który by nas do tego popychał. I odwrotnie działa to tak samo. Osoby anglojęzyczne, uczące się mówić po polsku, mają podobny problem, bo chcą używać przedimków, przed rzeczownikami, a ich tam po prostu nie ma.
No i byłem tego świadkiem wielokrotnie, kiedy tam mój kumpel przez telefon mówił poproszę jeden taksówka na ulica Kaśpsiaka. I tutaj native speaker wyjawia nam trochę tajemnicę tego, co tak naprawdę znaczy słówko A czy też An, bo wiemy, że gramatycznie A i An to to samo. Mówi jeden taksówka, a po angielsku powiedziałby A taxi.
Możemy założyć, że to A lub An znaczy właśnie jeden albo jakiś. Jeden z wielu, któryś tam, nieokreślony. Nieważne jaka taksówka przyjedzie na Kaśpsiaka.
Może być zielona, może być czerwona, może być to siedmioosobowy van. Jeden taksówka, A taxi. Dlatego nazywa się to przedimek nieokreślony, bo A i An niczego nam nie określa. Pokazuje tylko, że jakiś rzeczownik należy do większego zbioru czegoś. Taksówek, problemów, zielonych motocykli. I też pokazuje, że to będzie rzeczownik.
No więc podam kilka przykładów. Jeśli chcemy powiedzieć problem to powiemy A problem. Jeśli chcemy powiedzieć zielony motocykl to powiemy A green motorbike. Jak chcesz powiedzieć potrzebuję przerwy to powiesz I need a break. Jeśli chcesz powiedzieć to świetny pomysł to powiesz That’s a great idea. Jak chcesz powiedzieć to fajna dziewczyna to powiesz She’s a nice girl.
A jeśli chcesz powiedzieć to interesująca historia to powiesz It’s an interesting story. Więc dzisiaj zajmujemy się dwoma przedimkami A i An. Wracając do tego co powiedziałem na początku, że trzeba się nauczyć liczyć najpierw.
Musimy wiedzieć czy coś jest policzalne czy niepoliczalne. I tego w zasadzie łatwo się domyślić, chociaż zdarzają się pułapki. A pierwszą pułapką są pieniądze, które paradoksalnie są niepoliczalne gramatycznie.
Mówimy money a nie moneys. To będzie łatwiej zrozumieć kiedy przetłumaczymy sobie money na polskie słowo kasa. Masz kasę? Potrzebuję kasy. Ile kasy na to trzeba? Więc to jest forma niepoliczalna. Tak jak ryż. Jemy ryż, a nie ryże.
I dlaczego to jest ważne? No bo niepoliczalne rzeczowniki nigdy nie będą miały przedimka A ani An przed sobą. Ale w zasadzie wszystkie rzeczowniki są czymś tam określone. No i tutaj na pomoc pojawia się słówko Some.
Które czesto występuje przed rzeczownikami niepoliczalnymi . I można to tłumaczyć trochę jak trochę. Na przykład jak chciałbym trochę wody to powiem Can I have some water? Albo trochę pieniędzy to powiem Some money.
A jak chcę powiedzieć potrzebuję trochę czasu to powiem I need some time. Umiecie robić ciasto na pizzę? Ja umiem. I składniki są do niego niepoliczalne.
Więc czego potrzebuję? Potrzebuję trochę mąki. No i potem potrzebuję trochę wody, trochę drożdży i trochę soli. I te wszystkie niepoliczalne składniki łączę potem w policzalnej w misce. I mieszam policzalną łyżką albo policzalnym widelcem.
Posłuchajcie. Przed miską, łyżką i widelcem używamy przedimka A. Bo są policzalne i w liczby pojedynczej. I to też jest bardzo ważne. One muszą być w liczby pojedynczej, żeby zastosować A albo An. Wiadomo trzeba potem
wyrobić ciasto i ono sobie musi postać i wyrosnąć. I mi się zawsze udaje. Mamy więc już dwie rzeczy do zapamiętania. Pierwsza rzecz jest taka.
Jeśli rzeczownik jest policzalny i w liczbie pojedynczej, to trzeba go poprzedzić słówkiem A albo An. A wiecie co? Wrócę jeszcze do jednego z niepoliczalnych składników. Do wody. Może zauważyliście, że ją jednak policzyłem, bo powiedziałem A glass of water. Bo woda owszem jest niepoliczalna, ale szklanka wody już jest. Więc mówię A glass of water.
I ta policzalność przydaje się też, gdy prosimy o coś w restauracji. Mówimy, jeśli chcesz prosić o filiżankę kawy, no to Can I have a cup of coffee? A kiedy chcesz poprosić o szklankę piwa o pojemności 568 ml, to pytasz Can I have a pint of lager? A point, czyli muszę kiedyś zrobić odcinek podcastu o angielskich jednostkach miary, bo to jest temat rzeka. Jeszcze parę takich przykładów rzeczowników niepoliczalnych, które jednak można policzyć w jakiś sposób.
Czyli jak chcę powiedzieć, że furniture to meble, prawda? A jeśli chcę powiedzieć mebel, a to jest niepoliczalne, to powiem A piece of furniture. Mamy słówko chleb, bread, i możemy powiedzieć kromka chleba, A slice of bread, albo możemy powiedzieć bochenek chleba, czyli A loaf of bread.
Makaron to pasta, powiemy A plate of pasta, czyli talerz z makaronem.
Ciasto, A slice of cake, albo tak jak w idiomie, A piece of cake, co znaczy tam, nic to dla mnie, A piece of cake. Sól i pieprz, czyli salt and pepper, a pinch of salt, szczypta, tak? Albo A pinch of pepper, szczypta pieprzu. No to dobra, podsumujmy jeszcze raz.
Wiem, że się powtarzam, ale w przypadku nauczycieli to jest zaleta, a nie wada. A więc, kiedy rzeczownik jest niepoliczalny lub w liczbie mnogiej, nie stosuje się przed nim A ani An. Kiedy jest policzalny, a do tego w liczbie pojedynczej, używamy A albo An. Dodam jeszcze, że A oraz An są gramatycznie tym samym, a różnica w ich używaniu polega wyłącznie na tym, że An używa się przed rzeczownikami, których pierwsza głoska jest samogłoską. To może kilka przykładów podam. Jak będę chciał zapytać , czy mogę prosić o
jabłko, to zapytam, Can I have an apple? Albo gdy chcę powiedzieć, to dla mnie zaszczyt, powiem, It’s an honor. Albo jak chcę powiedzieć, że wrócę za godzinę, to powiem wtedy, I’ll be back in an hour. A co by było, gdybym chciał powiedzieć, że w pokoju jest słoń, to bym wtedy powiedział, There is an
elephant in the room. Z tym słoniem to jest idiom i on oznacza, że jest jakiś oczywisty problem, o którym każdy wie, ale o którym nikt nie chce wspomnieć.
An elephant in the room. Jeszcze kilka przykładów z An, tym razem przed całymi wyrażeniami rzeczownikowymi. To jest znów powtórka.
Jak chcę powiedzieć, to oczywisty błąd, powiem, It’s an obvious mistake.
Gdy chcę powiedzieć, to wygląda na łatwe zadanie, powiem, It looks like an easy task.
Jak chcę powiedzieć, że Jane ma niezwykłe hobby, powiem, Jane has an unusual hobby.
A gdy chcę powiedzieć, że to jest ambitny plan, powiem, This is an ambitious plan.
A gdy chcę powiedzieć, że to było wybitne osiągnięcie, powiem, It was an outstanding achievement. An outstanding achievement.
Co tu jeszcze? Mogę takie zdanie na przykład:
– Znalazła autentyczną rzymską monetę swoim wykrywaczem metalu. Czyli She found an authentic Roman coin with her metal detector.
Jeszcze raz powtórzę to zdanie, bo pokazuje nam ono jeszcze jedno zjawisko. Rzeczowniki albo wyrażenia rzeczownikowe można też określać za pomocą zaimków dzierżawczych, czyli jego, jej itd. Dlatego powiedziałem Her metal detector.
I powtórzę to zdanie jeszcze raz. She found an authentic Roman coin with her metal detector. Czyli jej detektorem metali. A gdybym powiedział A metal detector, to byłoby źle? Nie, też byłoby dobrze.
No i jeszcze kilka przykładów tego, jak można zamienić przedimek na ten dzierżawczy.
– Czyli mogę powiedzieć albo, że on jedzie na rowerze. He’s riding a bike. Albo jedzie na swoim rowerze. He’s riding his bike.
– She’s printing a report. Czyli ona drukuje jakiś tam raport. Albo She’s printing her report. Czyli drukuje swój raport.
Tak czy inaczej, rzeczownik jest jakoś tam określony. I to jest tak właśnie w języku angielskim, że oni mają tą tendencję. Ich tak pcha. Oni muszą tą jeden taxi zamówić. Jeden coś tam, jak jest tam rzeczownik. A my tego nie mamy. I musimy też jakby nauczyć się słuchać na przykład tego, co mówią w filmach. I gdzieś zobaczyć, jak to działa.
Więc każdy niepoliczalny, przepraszam, każdy policzalny oczywiście rzeczownik ma jakiś tam, jakiś określnik przed sobą. Najczęściej właśnie A lub An. Albo właśnie zaimek dzierżawczy. No i to jest do zapamiętania.
No dobrze, więc może to wystarczy na dzisiaj. Na ten pierwszy odcinek o przedimkach. I słuchajcie teraz.
Jeśli macie konto na Facebooku i słuchacie tego podcastu po jego publikacji, a jeszcze przed 29 maja 2024, to zapraszam was na Facebook Live właśnie 29 maja we środę o godzinie 20 w Anglii, a o 21 w Polsce. I na tym właśnie live będę mówił jeszcze więcej o A i AN i SOME. Ale co najważniejsze i co chcę, żebyście wiedzieli, to zawsze po moich live’ach wrzucam w komentarz link do Google Meet.
I tam, kto chce, chętne osoby mogą wskoczyć na wideokonferencję ze mną i tam poćwiczyć mówienie. Ale też poznać się i pogadać. Mamy fajną społeczność.
Wielu z was pewnie już ją zna, ale jeśli nie znacie, to przyjdźcie. Zapraszam. I po prostu się poznamy i pogadamy i poćwiczymy trochę angielski, bo w podcaście niestety nie można ćwiczyć konwersacji, a tam już można.
Więc jeszcze raz powtarzam. To jest 29 maja 2024 o godzinie 20 w Anglii, a o 21 w Polsce. I ten nowy sezon live’ów, ten nowy sezon podcastu będzie właśnie się tym wyróżniał, że po każdym podcaście będzie live i po live’ie będzie spotkanie.
Więc zapraszam was wszystkich i do usłyszenia. Z Anglii mówił przez mikrofon Błażej Kozioł.
Pozdrawiam.
